SĘDZIA SĄDU OKRĘGOWEGO W KRAKOWIE


ALEKSANDRA SOŁTYSIŃSKA - ŁASZCZYCA

Zdjęcie pochodzi z publikacji prasowej. Przedstawia rozprawę osoby związanej z Bublem & Zielinko.

Z uwagi na liczne wiadomości oraz cały bieg sprawy zapoczątkowany na ul. Liściastej w Krakowie (wszystkie wydarzenia, które miały tam miejsce; osoby, które się pojawiły; działania kontynuowane w Warszawie, liczne dowody i zdjęcia "wynajętych osób/innych" etc., co można dopiero teraz ocenić i połączyć w całość, szczególnie w świetle informacji jakie napływają), po 2015 roku tj. moich praktykach studenckich w SO, pismach do Rzecznika Praw Obywatelskich, wznowieniu spraw przez Prokuraturę Krajową, gdzie agresja znacząco przybrała na sile latem 2016 roku,  trudno nie wskazać i wiązać postępowania ze sprawami prowadzonymi w  SO w Krakowie, czy też osobami sędziów, szczególnie w połączeniu z nazwskami adw. i prokuratorów.

 Pilnie potrzebny opis wiadomości w prasie, nieumieszczonych na stronie, dot. sędzi i jej pracowników oraz policjantów z Krakowa i kilku osób, których nazwiska się powtarzają (w tym współwłaściciela sklepów OCHNIK).


W grudniu 2015 roku, podczas obowiązkowych praktyk studenckich (prawo mgr), SSO Sołtysińska - Łaszczyca: 


  • Wpisywała mnie i wyczytywała na rozprawach niejawnych świadka koronnego, chociaż nigdy mnie tam nie było. Byli za to: protokolant sędzi, przyjaciel protokolantki, która w SO już nie pracuje Joanny oraz kilkudziesięciu policjantów jak i sami zainteresowani. 

Podkreślenia wymaga, że student na praktykach nawet nie przechodzi obok akt sprawy, nie mówiąc już o aktach spraw niejawnych, które przed rozprawą sędzia miała w zwyczaju zabierać do domu. Jako student na praktykach, miałam co prawda swoje miejsce w pokoju administracyjnym protokolantów SSO Aleksandy Sołtysińskiej i SSO Dariusza Mazura, razem ze studentami UJ, którzy byli przydzieleni na praktyki do SSO Mazura; aplikantami Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, którzy odbywali tam obowiązkowe praktyki, analizowali akta i sporządzali pisma do oceny; innymi pracownikami, którzy przychodzili na "rozmowy" do kolegów; pracownikami skierowanymi z urzędu pracy na kilkumiesięczne staże jako dodatkowa pomoc protokolantów; asystentami sędzi i petentami, którzy przychodzili. SSO na rozprawie nie wpisywała i nie wyczytywała swoich asystentów oraz policjantów (w ilości kilkudziesięciu). Postępowanie 45-letniej kobiety było tak skrajnie nieodpowiedzialne, niezgodne z jakimikolwiek przepisami (Sołtysińska często żartowała sobie ze swoim protokolantem - Markiem - o "kryminałach" przed rozprawami, a żarty dotyczyły również tego, kto już śpi),  że późniejsze postanowienia sądu rejonowego należy bezsprzecznie łączyć ze sprawami i osobami z sądu okręgowego. Szczególnie w sytuacji licznych zdjęć przedstawiających Dariusza Mazura i jego kolegów z wydziału karnego SO oraz wydziałów karnych sądów rejonowych, w tym zdjęcie z ławki publikowane na łamach TVN, gdzie w pierwszym rzędzie stającemu na ławce Mazurowi - brawo bije SSR Wojciech Korbiel - sędzia, z mojej prywatnej sprawy.


  • Na uwadze należy mieć opisywane w mediach postępowania i aresztowania z 2018 roku przeprowadzone wśród sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie, co powinno zostać rozszerzone również na sąd okręgowy i sądy rejonowe w Krakowie.

Link do artykułu prasowego: https://dziennikpolski24.pl/juz-ponad-50-osob-zamieszanych-w-afere-korupcyjna-w-sadzie-apelacyjnym-w...

Czy w sprawie skasowania nagrań dziekana Jacka Sapy z UJ, spisanych przez Kancelarię Adwokacką pomogła znajomość z SSO Sołtysińską - również pracownikiem UJ, z Jackiem Sapą, Kołaczkowskim (policja skasowała dostarczone nagrania i spisane stenogramy przez kancelarię adwokacką, oryginały są, policjanci chyba się nie spodziewali tego)? Czy to dlatego sędzia Sądu Rejonowego Kraków Podgórze Grabska - Trześniowska w maju 2016 r. słowem nie wspomniała nt. wniosku o ściganie Jacka Sapy i całej masy zeznań oraz dowodów (poza nagraniami - chociażby screenów) żłożonych podczas przesłuchania w swoim postanowieniu?


  • Faktem jest, że jako student na praktykach, chodziłam na rozprawy jawne. 
Na rozprawach byli również aplikanci przydzieleni tej SSO oraz jej kolegom z Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, którzy odbywali tam obowiązkowe zajęcia praktyczne. Często była też rodzina / znajomi / "koledzy" przestępców. Podczas jednej z rozpraw siedziałam za prokuratorem z uwagi na bezpieczeństwo i towarzystwo "kolegów - przestępców" jakie zasiadło na widowni, wyproszone po rozpoczęciu rozprawy i zarządzonej przerwie. Co miałam wspólnego z prokuratorem - nic, tylko nikt o tym nie wiedział z widowni, która robiła zdjęcia i nagrywała przebieg, podobnie jak obecne tam media, zamieszczające zdjęcia (moje również, dostępne do dzisiaj).


  • SSO Sołtysińska prowadziła też rozprawy osób ze środowiska Bubla&Zielinko, w których, jak wynika z materiałów prasowych, wyrok był skazujący. Niejaki L. Bubel, kierownik biura adw. dr Zielinko opisał na swoim "portalu" ojca SSO Sołtysińskiej - Łaszczycy - partnera SK&S Legal w Warszawie Stanisława Sołtysińskiego. Towarzystwo, ze słownictwem i zachowaniami niskich lotów (biorąc pod uwagę strony Zielinko i Bubla oraz zdjęcia i "komplementy" zachwalające dr Zielinko, btw. zadziwiająca jest bezczynność ORA w Warszawie) związane z EWSPiA w Warszawie - tj. byłym sędzią z post. dyscypl. Dariuszem Czajką, przyjacielem Bubla - Piotrem Kruszyńskim z Białegostoku i przyjaciółmi Bubla i Zielinko - prezesami firm z Białegostoku, Arturem Kotowskim, Spurkiem, opisanym w dziale Mój Stalker - listonoszem Wiesławem A. rodzinnie związanym z EWSPiA i jego synami (zdjęcia na dole strony) itp. Przestępcy związani są z SSO Sołtysińską z zemsty za ojca, czy z Bublem&Zielinko i EWSPiA z zemsty za przegrywane sprawy?


  • Student na praktykach bierze udział w posiedzeniach (u swojego sędziego) przestępców zarówno tych przywożonych do Polski, jak i tych, wywożonych z Polski, gdzie udział brała także rodzina / znajomi / "koledzy" mafiozów z Polski - Krakowa - złapanych za granicą, którym zasądzono długoletnie wyroki do odbycia w więzieniu (dla przestępstw małej wagi nie wystawia się europejskich nakazów aresztowania ENA i not interpolu). 

Znaleźli się tam również bardzo groźni przestępcy złapani na terenie Polski, szeroko opisywani w polskich mediach, o skali powagi świadczy chociażby angaż zagranicznych organów w ujęcie przestępców, gdzie kaliber był dużo wyższy niż w przypadku Polaków, którzy mieli po kilkanaście lat za pobicia, morderstwa i inne. A o sprawie pisały media na całym świecie.

Udział w posiedzeniach brała też rodzina obcokrajowców, których dotyczyła ekstradycja (m.in. przestępcy z Ukrainy/ Białorusi, a to, że nosiłam kodeks, czy togę sędzi do pokoju nie oznaczało, że nią jestem). Poza spotkaniami na posiedzeniach Ukraińcy przychodzili też do pokoju pracowników itp. Poza takimi odwiedzinami, odbywały się też odwiedziny pełnomocników Polańskiego i rodziny/kolegów "zwykłych polaków" odpoczywających w areszcie, których rozprawy/posiedzenia w przedmiocie ENA aktualnie się odbywały.


  • Posiedzeń było całkiem sporo, obok SSO Sołtysińskiej udział brała prokuratorka Prokuratury Okręgowej - prok. Lidia Jaryczkowska (przy większości spraw). 

Koleżanka SSO, o czym świadczą chociażby spotkania przed rozprawą i ustalanie werdyktu, co w Krakowie było/jest (?) na porządku dziennym, sądy mieszczą się obok siebie, a sędziowie i prokuratorzy z poszczególnych wydziałów dobrze się znali (również z czasów aplikacji, pracy w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury, pracy na UJ etc.) i odwiedzali (co widać chociażby na zdjęciach Iustiti - SSO Mazur, obok bijący brawo SSR Korbiel w I rzędzie - sędzia z mojej sprawy). 


  • Student na praktykach jest ostatnią osobą, która ma dostęp do jakichkolwiek informacji czy akt spraw, praktyka polega na sprawdzeniu wiedzy i umiejętności studenta. Pierszeństwo mają aplikanci, protokolanci, asystenci sędziów i oczywiście sędziowie, którzy przed rozprawą mają akta, często zabierają je do domu (wbrew przepisom prawa). 

Student jest tak samo narażony na negatywne konsekwencje, chodzi z sędzią na rozprawy/posiedzenia, odwiedza pokój sędzi ("goście i obserwatorzy" pod gabinetem), przebywa w pokoju pracowników wydziału, gdzie na czole nie ma napisanego statusu, a brany jest za pracownika.


W 2015r. Sąd Okręgowy w Krakowie mieścił się w STARYM budynku. Ponadto, protokolantka SSO A. Sołtysińskiej - JOANNA - która jako jedyna miała dostęp i posiadała wszystkie certyfikaty do informacji niejawnych w Sądzie Okręgowym już nie pracuje.   


Na portalu orzeczeń sądów powszechnych NIE MA żadnych orzeczeń SSO Aleksandry Sołtysińskiej - Łaszczyca, które zawierałyby dane protokolantów.


Btw. podkreślić należy, iż nazwiska Mazur czy Chmura to bardzo popularne nazwiska w Krakowie, obstawione nimi są m.in. komisariaty policji, Prokuratura Okręgowa i sądy - tu np. Sąd Okręgowy w postaci asystentów sędziów.


Kraków jest specyficznym miastem pod względem przestępczości, mafii, korupcji itd.


Ponadto, w mojej prywatnej sprawie udział brał - prokurator Jarosław Brożek. Dalej, niejaki Brożek, o innym imieniu,  związany jest z Wisłą Kraków. Latem 2016 roku, prok. Brożek dostał udaru. W 2018 roku na podstawie ENA sprowadzono do Polski niejakiego "Miśka" - groźnego przestępcę oskarżonego m. in. o zabójstwa z Mafii z Wisły Kraków. Sprowadzenie do Polski przestępcy trwa zazwyczaj kilka lat. Kiedy i przez kogo została wystawiona ENA ?  - Nie wiem. Ze środowiskiem "kibiców" piłkarskich, z Wisły Kraków, związana jest także rodzina Sachy B. ( w PL Korwin - Małaszyński), umieszczonego przeze mnie w zawiadomieniu, łącznie z dostarczeniem nagrania.

Skany w dziale: Akta Kraków.


Mając na uwadze przebieg postępowań, w szczególności tych w Krakowie (na UJ) oraz postępowanie - PISMA I ZAŻALENIA adw. Angeliki Mazur-Kubowicz, mojego adw. z wyboru, trudno uznać przeprowadzone postępowania za jakikolwiek przypadek. Pisma adw. Angeliki Mazur - Kubowicz, te z  Krakowa, trudno uznać za zażalenia napisane przez adwokata ! 


Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności i aktualne działania przestępców, jak i groźby, które zaczęły się w 2016 roku na ul. Liściastej w Krakowie - a spełniane są w Warszawie (obecnie stan zdrowia jest poważny, potwierdzone m.in. w MRI i ostatnich pilnych pobytach w szpitalu) POLICJA POWINNA W TRYBIE NATYCHMIASTOWYM PRZEPROWADZIĆ CZYNNOŚCI WYJAŚNIAJĄCE, A NIE ODMAWIAĆ ICH PODJĘCIA - i to niezgodnie z prawem !

Podstawianie sobowtórów lub nie (tu np. protokolanta SSO Sołtysińskiej - Marka) , znajomość spraw karnych i działania policji (policjanci spisywali dane praktykantów wchodzących na salę, w tym moje) zarówno w Sądzie Okręgowym w Krakowie (i sprawy, które wtedy się odbywały) postępowanie Sołtysińskiej, która pracuje na UJ, kasowanie dowodów - np. nagrania Jacka Sapy z UJ, niedopuszczalne błędy ujęte w skanach z Krakowa, Sołtysińska, która brała jednodniowe urlopy, kiedy odbywały się posiedzenia w SR w Krakowie w mojej sprawie (zażalenie na postanowienia o odmowie podjęcia czynności) - są niedopuszczalne i wbrew przepisom prawa. 

UWAGA! Można porównać moje sprawy z reportażami zamieszczonymi w dziale: STALKING W MEDIACH lub innymi sprawami o stalking (z portalu orzeczeń sądów powszechnych), gdzie chociażby za stanie pod domem zasądzano wyroki pozbawienia wolności !


Niedopuszczalne jest:


- odmowa przesłuchania świadków

- kasowanie materiału dowodowego (policjanci/prokurator nie wiedzieli, że stenogramy spisała kancelaria adwokacka, pełna korespondencja mailowa oraz nagrania Jacka Sapy, będące materiałem dowodowym w tej sprawie są!)

- odmowa zabezpieczenia danych informatycznych i telekomunikacyjnych (smsów z groźbami etc.) - może to zrobić tylko prokuratura (nie detektyw, czy ktokolwiek inny, a są to podstawowe i KLUCZOWE dane w przypadku podszywania się w internecie i zakładania kont !)

- odmowa przesłuchania POKRZYWDZONEGO i przedstawienie materiału dowodowego (prawo to wynika z KPK (!) i Konstytucji RP oraz licznych aktów prawa międzynarodowego, w tym implementowanych DYREKTYW)

- wyłączenia jawności (tu: Sąd Rejonowy Kraków Podgórze, przy udziale prok. Jarosława Brożka)

- odmowa złożenia zeznań i zawiadomienia na komisariacie (tu: komisariaty policji w Warszawie, zawiadomienie dotyczące licznych włamań do mieszkania, napadu, niszczenia mienia, rozbijania butelek po piwie na balkonie, rzucania jajkami w okna, malowania drzwi, wysyłania gróźb śmierci, wystawania pod blokiem, śledzenia etc.)

- odmowa zabezpieczenia MONITORINGU (co jest kluczowe w powyższych zdarzeniach)

- i wiele więcej podniesionych naruszeń z moich zażaleń, dostępnych w poszczególnych działach: AKTA.


Prawie wszystkie informacje, jakie otrzymuję świadczą o "mafii" policjantów, (każdy, kto był w tym budynku, wie, że są tam dziesiątki policjantów), która ma ludzi w całej Polsce i powielanych przez nich pomówieniach i historiach m.in. o niejakim Chmurze, (uwaga!) miałam być też psychopatką, anonimowe informacje od policjantów, którzy mają mówić, że jestem chora psychicznie, piszą o policjantach z Krakowa działających w mafii z Wisły Kraków, "którzy na cmentarz nie pójdą". W Sądzie Okręgowym na zamkniętych rozprawach udział bierze kilkudziesięciu policjantów, Kraków jest specyficznym miastem pod względem ochrony przestępców, korupcji i przestępczości.



WSZELKIE POMOCNE INFORMACJE MOŻNA PRZESYŁAĆ PRZEZ 

FORMULARZ KONTAKTOWY - ANONIMOWO