POSTĘPOWANIE DYSCYPLINARNE - ADW. MACIEJ CHMURA 

ORA W BYDGOSZCZY

DZIEKAN ORA BYDGOSZCZ: J. MAZUR

Lipiec 2014 r.

Skarga do ORA w Bydgoszczy w przedmiocie rażących naruszeń prawa po stronie adw. Macieja Chmury. Podkreślenia wymaga fakt, iż nigdy nie została przekazana do Rzecznika Dyscyplinarnego, zgodnie z przepisami prawa.

Wrzesień 2014 r. - marzec 2015 r.

1. We wrześniu 2014 roku Wicedziekan adw. Zdzisław Bełza odmawia przeprowadzenia postępowania w stosunku do swojego kolegi, jak i przekazania skargi do rzecznika dyscyplinarnego, zgodnie z przepisami prawa. Jak pokazują zamieszczone skany jest to standard w Bydgoszczy.
2. Po zapoznaniu się z aktami sprawy, kiedy nie pozwolono mi zrobić kopii / zdjęcia / notatki wyjaśnienia adw. Macieja Chmury, które jest lakoniczne, pełne sprzeczności i kłamstw, sporządzam oficjalny wniosek o jego wydanie.
3. W marcu 2015 r. adw. Justyna Mazur odmawia wydania kopii wyjaśnień Macieja Chmury.

Maj 2015 r.

Ponowne zawiadomienie przeciwko adw. Maciejowi Chmurze, tym razem adresowane bezpośrednio do rzecznika dyscyplinarnego.

Listopad 2015 r.

Oczywiście kolega adw. Macieja Chmury - adwokat Sławomir Maciejewski odmawia podjęcia czynności. Napisanie odpowiedzi zajęło adw. Maciejewskiemu aż 6 miesięcy. Strach pomyśleć ile czasu zajmuje napisanie pisma w postępowaniu przed sądem powszechnym. Oczywistym jest, że adw. Maciejewski celowo dąży do przedawnienia, co w Bydgoszczy jest bardzo popularne. Czy tego uczą na studiach prawniczych UMK w Toruniu, szczególnie biorąc pod uwagę postępowanie dziekana UMK w Toruniu podejrzewanego o plagiat? (skany w dziale Akta Bydgoszcz)

W konsekwencji tego ORA w Bydgoszczy otrzyma sprawę z powództwa cywilnego (odpowiedzialność za bezczynność i przewlekłość postępowania), za działania adw. Bełzy, adw. Maciejewskiego i adw. Tucholskiej niezgodne z przepisami prawa. 

Ponadto, wskazać należy, iż adw. Maciejewski nie jest moim znajomym, tym samym nie jest ze mną po imieniu. Jak pokazują zamieszczone skany z postępowania adwokaci w Bydgoszczy kulturą, obyciem oraz wiedzą nie grzeszą, NAWET w oficjalnej korespondencji, podobnie jak umiejętnością czytania ze zrozumieniem. Do zarzutów przedstawionych w zawiadomieniu z maja 2015 r. adw. Sławomir Maciejewski wykorzystał wyjaśnienie (kilka lakonicznych zdań bez związku i odpowiedzi na podniesione tam zarzuty oraz argumenty) z sierpnia 2014 roku.

Wysłanie postanowienia zajęło adw. Sławomirowi Maciejewskiemu kolejne 2 miesiące. Wysłał pismo z początku listopada 2015 roku -  w styczniu 2016 roku.

Styczeń 2016 r.

Moje odwołanie od decyzji adw. Sławomira Maciejewskiego skierowane do Sądu Dyscyplinarnego.

Marzec 2016 r.  - Październik 2016 r.
1. W marcu (po upływie 2,5 miesiąca) otrzymałam zawiadomienie o posiedzeniu Sądu Dyscyplinarnego dnia 27 kwietnia 2016 r.
2. Podczas posiedzenia w kwietniu koleżanki pana Chmury nie wiedziały co zrobić, ponieważ przyszłam do Sądu. Absolwentki UMK w Toruniu nie wiedziały także, iż posiedzenia kończą się wydaniem postanowienia w przedmiocie rozpatrywanego odwołania. Z powyższych powodów po otwarciu posiedzenia, od razu je zakończyły nie wydając żadnego komunikatu (poza zakończeniem) oraz decyzji i postanowienia (btw. do dnia dzisiejszego tj. 10.2019 r. - co ma duże znaczenie w przypadku postępowania cywilnego przeciwko ORA w Bydgoszczy za bezczynność i przewlekłość).
3. Pod koniec sierpnia otrzymałam kolejne zawiadomienie o wyznaczeniu terminu posiedzenia.
4. Tym samym termin oczekiwania na informację dotyczącą wyznaczenia terminu posiedzenia jedynej sprawy dyscyplinarnej toczącej się w tamtym okresie, w ORA Bydgoszcz to prawie 8 miesięcy. Kolejne 2 miesiące to oczekiwanie na posiedzenia. Razem: 10 miesięcy.
5. Sąd Dyscyplinarny w zmienionym składzie uwzględnia moje stanowisko i oddala stanowisko rzecznika dyscyplinarnego.

Czerwiec 2017 r.

Po upływie kolejnych 9 miesięcy adw. Natalia Tucholska informuje, iż doszło do przedawnienia i nie będzie prowadzić postępowania dyscyplinarnego przeciwko adw. Maciejowi Chmurze.

W portalu zamieszczę stanowisko NRA oraz instytucji, które wypowiedziały się w przedmiotowej sprawie.

Obstrukcja procesowa jest problemem "dyscyplinarek" adwokackich, więcej w dziale - stanowisko adwokatury.